1260px × 712px — główne (14)

Szeptaj tak, by wszyscy usłyszeli

Olga Długokęcka / 25 kwietnia 2017 / Komentarze:

Każdy chce, aby o jego firmie mówiono dużo i dobrze. Ty również. Właśnie dlatego świat wynalazł marketing szeptany. Sprawne wykorzystanie tego narzędzia opłaci się promocyjnie.

Jak często przed dokonaniem zakupu, skorzystaniem z usług firmy lub nawet podjęciem pracy poszukujecie informacji oraz opinii w Interencie i wśród znajomych? Ja też robię to zawsze. I dokładnie tak samo zachowują się klienci. To właśnie rekomendacje mają silny, nie wiem nawet czy nie kluczowy wpływ na ostateczne decyzje zakupowe. Widoczność w sieci jest kluczowa – obecnie nie mamy zaufania do firm, które praktycznie nie istnieją w przestrzeni Internetu lub ich istnienie jest znikome. Buduje to wizerunek firmy nieprofesjonalnej, małej i niewartej naszej uwagi. Za to zaufanie budzi dynamiczna i nowoczesna witryna internetowa, sprawne działanie w mediach społecznościowych i opinie użytkowników.

Marketing szeptany, często zwany buzz marketingiem oparty został właśnie na takim zachowaniu konsumenta. Klienci często potrzebują potwierdzenia jakości wśród innych osób, dlatego firmy starają się wywoływać rozgłos i tworzyć opinie.

Szeptankę prowadzimy w całej przestrzeni Internetu, jednak nie ma co się oszukiwać – obecnie największy wpływ na klientów mają media społecznościowe oraz środowisko tak zwanych influencerów, czyli szeroko rozumianych blogerów, z którymi marki coraz częściej wchodzą we współpracę promocyjną, co jest zagadnieniem ciekawym do podjęcia w szerszym kontekście. Ale dziś nie o tym.

Dobra szeptanka nie może kojarzyć się ze spamem. Kiedyś tylko wprawni użytkownicy byli w stanie odróżnić post sponsorowany od faktycznej opinii, dziś już jesteśmy doświadczonym społeczeństwem internautów, którzy w chwilę
wyczuwają fałsz. Bardzo łatwo w ten sposób zepsuć budowaną z trudem opinię o marce.

Jest jednak kilka dobrych praktyk szeptanki, które warto zaimplementować w strategii promocyjnej.

Najważniejszą, najprawdziwszą i najbardziej etyczną formą marketingu szeptanego jest wyrabianie dobrej opinii u użytkowników, którzy już skorzystali z oferty. To oni powinni świadczyć o jakości Twoich usług i zadowoleni przekazywać swoje rekomendacje. To w gruncie rzeczy jest bardzo proste i opiera się na fundamencie uczciwości. Jeśli Twoje usługi będą dobre, zgodne z Twoimi obietnicami i spełniające ich oczekiwania, użytkownicy sami będą je polecać swojej rodzinie, znajomym, a nawet nieznajomym w sieci.

Marketing szeptany w Internecie to nie tylko wygłaszanie opinii przez klientów. Jeśli inni o Tobie mówią, powinieneś śledzić ich zachowanie.
Dlatego do działań związanych z marketingiem szeptanym dodałabym także odszukiwanie niekorzystnych opinii i odpowiadanie na nie oraz wywoływanie dyskusji na temat danej usługi czy produktu.

Postaw na komunikację.

Jeśli klienci rozmawiają o Twojej firmie, śledź te rozmowy, wsłuchuj się, z niepochlebnych opinii wyciągaj wnioski. Włącz się
do dyskusji. Konta firmowe w mediach społecznościowych to w tej chwili standard. Jeśli jeszcze się zastanawiasz czy warto zakładać fanpage firmy – nie tylko warto, TRZEBA. Upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony dasz klientom pole do wyrażania opinii, z drugiej będziesz mógł w naturalnym środowisku budować swoją markę.

Warto przyswoić sobie trzy żelazne zasady szeptanki:

Mów prawdę – jeśli chcesz ukryć pewne fakty, to w porządku ale nigdy nie zaprzeczaj prawdziwym informacjom. Prawda zawsze wyjdzie na jaw, a Ty stracisz reputację.

Pilnuj obiektywizmu – gdy szeptasz weź pod uwagę to, że same superlatywy też budzą podejrzenia. Nie kasuj negatywnych komentarzy, dyskutuj z nimi merytorycznie, a gdy trzeba przyznaj się do błędu – klienci to docenią

Zapomnij o spamie – zarzucenie klientów komunikatami prasowymi jeszcze nikomu nie wyszło na dobre. A jeśli już umieszczasz informacje o firmie na forach zadbaj o to, by kontekst zawsze się zgadzał.

I pamiętaj: szeptanki nie robimy dla klików, lajków i odsłon. Szeptankę robimy dla opinii. I zawsze zależy  nam na budowaniu pozytywnych emocji i skojarzeń z naszą marką. Dlatego jeśli samodzielnie podchodzisz do sztuki marketingu szeptanego miej na uwadze to, by mówić zawsze prawdę, mówić to, co na prawdę warte jest uwagi i mówić do tych, którzy na prawdę poszukują opinii.

Komentarze