1260px × 712px — główne (10)

Subiektywnie, bo jak inaczej?

Anna Szubert / 19 kwietnia 2018 / Komentarze:

To w sumie pierwszy dzień, kiedy oddycham spokojniej. Ostatnie tygodnie, a w zasadzie miesiące upłynęły na gorączkowej pracy, żmudnej, czasami „taśmowej” i tylko momentami przedzielonej informacjami, które pozytywnie podnosiły ciśnienie. Jak na pierwsze 4 miesiące roku całkiem ładny wynik- dwa pokazy mody Marka Wspiera Markę!

Pierwszy w Gdyni 10 marca w Muzeum Miasta Gdyni, drugi- 7 kwietnia w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Pierwszy po raz czwarty, drugi po raz pierwszy ;-). Coś znanego i coś zupełnie nowego.

Po pierwszym w tydzień osiągnęliśmy 250 tysięcy zasięgu na social mediach, po drugim już ponad 600 tysięcy (wyniki Brand24- nasz partner wydarzenia). W sumie… niewiele zabrakło do miliona. Gdy myślę już na spokojnie to wiem, że to było jak najbardziej realne… tylko sił zabrakło. Wniosek: powinno być więcej zapaleńców na pokładzie! Kto ze mną przy następnej produkcji? :-)

W Gdyni pokazaliśmy 7 projektantów, w Łodzi o jednego więcej, ale znacznie więcej sylwetek z kolekcji. Dziś właśnie chciałbym napisać o nich! Nie chcę jednak pisać o całych kolekcjach, tylko o tych stylizacjach, które w mojej głowie zapisały wielkimi literami „muszę to mieć”! A może bardziej… pasują do mnie :-)

Oto bardzo subiektywna lista gdyńska:

Mam słabość do czerwonego. O tyle dziwną słabość, bo prawie nie posiadam w swojej szafie tego koloru. Paradoks? :-)

1260px × 712px — główne (4)

Kolekcje w kolejności: Furelle (1 i 2), Natasha Pavluchenko, fot. Marta Domańska

Takich kolorów mam w szafie najwięcej: gołębie szarości i biele. Do tego idealne długości, zwiewność, lekkość i zaznaczona talia. Zdecydowanie lubię! No i buty! Wielki plus!!!

1260px × 712px — główne (5)

Kolekcja w kolejności Maciej Piłat (1 i 2), byCabo, fot. Marta Domańska

Do pasów, pasków, paseczków mam zwyczajnie słabość i często padam ich „ofiarą” :-). Niezależnie od mody, paski nadają ubraniom mocy.

1260px × 712px — główne (9)

Kolekcje w kolejności: Hojnatzka, Daria Grabowska, Anna Maria Zygmunt, fot. Marta Domańska

Na koniec mojej subiektywnej listy gdyńskiej dodam, że kilka stylizacji zrobiło na mnie większe wrażenie niż zaprezentowane powyżej, ale mój wybór jest raczej listą  super „zakupów” niż listą „ciekawe, mocne, ale nie dla mnie”. Cóż, nie wszystko co nam się podoba musi nam pasować. Ważne by wybrać to co zachwyca i dodaje uroku jednocześnie. Ale… jak pisałam… to moje subiektywne opinie :-). W razie odmiennej opinii (lub podobnej na równi) zawsze można napisać komentarz.

A w kolejnym subiektywnym odcinku- moje łódzkie wybory. Zostańcie blisko!

 

 

Komentarze