NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA...-17

Storytelling

Kajetan Kasperuk / 13 kwietnia 2016 / Komentarze:

Storytelling stał się w dzisiejszych czasach istotną kwestią, odkąd rozwój technologii umożliwił każdemu podzielenie się swoją historią ze światem. Nie jest żadną niespodzianką, iż dostrzegamy jego wagę w erze c-commerce. Nowością natomiast jest uwaga, którą storytelling zaczął nareszcie zdobywać jako umiejętność istotna w świecie biznesu, angażująca emocjonalnie i podnosząca efektywność.

Zaangażowanie emocjonalne wiąże się z kolei z zaangażowaniem intelektualnym. To pierwsze stymuluje nasze serce, podczas gdy drugie – umysł. W obecnych czasach, gdy jesteśmy atakowani marketingiem ze wszystkich stron, uodparniamy się emocjonalnie na wszechobecną reklamę. Tutaj właśnie pojawia się storytelling.

Doskonałym przykładem zmieniającego się nurtu jest cieszącą się rosnącą popularnością na rynku amerykańskim aplikacja Yerdle. Krótko mówiąc, służy ona wymianie dóbr. W odróżnieniu od większości platform tego typu, Yerdle opiera się na tzw. ekonomii cyrkulacyjnej. Znaczy to, że użytkownik chcący wymienić przedmiot, zamieszcza go w serwisie, a za jego oddanie otrzymuje wirtualną walutę, którą następnie wykorzystuje do własnych „zakupów”. Dzięki temu można wymienić rzeczy niepotrzebne na te pożądane, bez konieczności faktycznego płacenia, sprzedawania jednej osobie, żeby kupić od innej itd.

Firma skutecznie wykorzystuje storytelling w budowaniu swojej marki i pogłębianiu zaangażowania użytkowników np. dzięki swojemu systemowi nagród. Za każdą kategorią kryją się odpowiednie historie. Mamy tu m.in.: najlepszego oddawacza, najlepszego klienta, najlepszego przyjaciela, najbardziej wspierającego członka, najbardziej uduchowionego, socjalistę, lojalistę, rannego ptaszka, nowicjusza itd. Kampania oparta na historii pomaga użytkownikom „wczuć się” w ducha marki i silniej zaangażować, budując społeczność i jej interakcje oraz prowokując odpowiedź emocjonalną.

Podobną sytuację obserwujemy w przypadku inicjatywy Dollar Shave Club. Nagranie wyjaśniające, które łączy ze sobą proste wytłumaczenie z sympatyczną opowiastką zabarwioną humorem, rozpoczęło rewolucję i pokazało możliwości, jakie niesie ze sobą dla biznesu pomysłowy i odpowiednio wyreżyserowany storytelling.

Według Michael’a Dubin’a, założyciela i gwiazdy nagrania, stworzenie spotu kosztowało tylko 4,5 tysiąca dolarów. Samo wideo jest proste, jasne i pełne zuchwałego humoru. Jest świetnym przykładem pokazania problemu z naciskiem na niedogodności, jakich doświadczają potencjalni klienci. Nie bez powodu służy aktualnie amerykańskim startup’om za wzór do naśladowania – przyniosło firmie Dollar Shave Club ogromny sukces dosłownie z dnia na dzień. Taka jest moc napędzanego emocjami storytelling’u.

Choć przed ogólnoświatową ekonomią stoi wiele niepewności, jasne wydaje się, iż w miarę zacierania się w mediach granic między informacją a rozrywką, dla marek pojawia się okazja do zaistnienia jako dostarczyciele jakościowych historii. Czy nadszedł czas, aby liderzy skupili się na storytelling’u, jako głównym wątku skutecznych kampanii i strategii firm? Moim zdaniem – zdecydowanie tak.

cdn.

źródło: www.forbes.com


ZOSTAŃ Z NAMI, CZYTAJ DALEJ!


 

Komentarze