NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA... (4)

Siła postrzegania marki

Anna Szubert / 14 czerwca 2016 / Komentarze:

Wielu ludzi nie zastanawia się nad tym co inni ludzie myślą o nich. A jednak siła, z jaką jesteśmy postrzegani przez innych ma ogromne znaczenie. Powstaje na podstawie emocji, jakich ludzie doświadczają spotykając się z nami. Dobrą stroną tej kotwicy w umyśle jest to, że rzadko podlega zmianie.

Jeśli wrażenie jakie robisz od pierwszego spotkania czy kontaktu jest pozytywne, emocje te utrwalają się i pozostają aż do czasu kolejnego spotkania i pozostawionych emocji. Nie trudno domyślić się, że negatywne emocje zakotwiczone w umyśle naszego rozmówcy, partnera czy obcych zupełnie osób, mogą pozostać już niezmienne. Dlaczego? Z prostej przyczyny, jeśli emocje, które wzbudzamy u rozmówcy mają zdecydowanie negatywny wydźwięk, okazja do zmiany wyobrażenia może już się nie pojawić.
Większość ludzi słyszała o pojęciu pierwszego wrażenia. A jednak nadal często słyszy się głosy osób deklarujących, że nie zależy im na opinii innych ludzi i wcale o to nie dbają.

Są też osoby świadome potrzeby kształtowania wyobrażenia na ich temat, ale brakuje im wytrwałości w jego aktywnym tworzeniu lub zmianie, jeśli widzą taką potrzebę. Wyobrażenie o nas ma bezpośredni wpływ na nasze zawodowe czy prywatne relacje. W wielu przypadkach to, jak jesteśmy postrzegani, będzie miało wpływ na decyzję o spotkaniu bądź współpracy, a jeśli tak to należy poświęcić więcej czasu na doskonalenie kompetencji związanej z budowaniem swojej marki i zarządzaniem swoim wizerunkiem.
Pytanie jak to robić i od czego zacząć.

Nie jest łatwo znaleźć odpowiedź. Dochodzimy bowiem do punktu, w którym musimy się jasno określić i dokonać samooceny. A samoocena nie musi być wcale identyczna z oceną jaką wystawiają nam inni ludzie. Pytanie o samoocenę często pada na spotkaniach o pracę. Większość dobrze przygotowanych do rozmowy ludzi potrafi jej dokonać, tylko czy prawidłowo. Zdarza się dość często, że nasze najsilniejsze strony, z których jesteśmy osobiście dumni, mogą podlegać całkowicie odmiennej ocenie. Powodów tego jest wiele. Zastanów się jak często opowiadając zdarzenie różne osoby zapamiętały go w całkowicie odmienny sposób. Pamiętają też różne emocje jakie towarzyszyły zdarzeniu. To co dla jednych było ciekawą dyskusją, inni postrzegali jako zażartą kłótnię. Jedni pamiętają nasze zachowania, podczas gdy inni zachowania pozostałych. Zapamiętujemy też inne obrazy. Powodem tego będzie suma naszych doświadczeń, wartości, środowiska czy wychowania. Podobnie jest z postrzeganiem. Możemy być dumni z zaangażowania w pracę, podczas gdy inni uważają nas na pracoholików- tyranów, którzy nie dostrzegają faktu, że nie każdy chce poświęcić godziny prywatności na pracę. I tak z zalety jakim jest zaangażowanie doszliśmy do wady jakim jest brak poszanowania innych.

To, że tak jest, to jedno. Ważniejsza jest jednak odpowiedź, które postrzeganie jest ważniejsze dla sukcesu: czy nasza wysoka samoocena czy postrzeganie nas przez innych? I jaki to ma wpływ na naszą markę? Kto będzie naszym ambasadorem?

Budowanie marki własnej wymaga stałej oceny, uważności, dbałości o szczegóły, ale przede wszystkim mądrej i przemyślanej strategii. I tak, jak strategia firmy wymaga planowania, rozpisania celów głównych i cząstkowych w określonym horyzoncie czasowym, wzięcia pod uwagę otoczenia zewnętrznego i wewnętrznego oraz ciągłej analizy, dostrzegania zmian i reagowania na nie, tak budowanie marki osobistej powinno być zaplanowane w podobny sposób. I w podobny sposób podlegać ocenie i korektom.


ZOSTAŃ Z NAMI, CZYTAJ DALEJ!


Komentarze