NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA... (14)

Rzuć wszystko i jedź na San Escobar

Olga Długokęcka / 14 stycznia 2017 / Komentarze:

Sytuacja jest fascynująca. Minister Spraw Zagranicznych mówi dziennikarzom, że zdobył przychylność państwa, które nie istnieje. Internet heheszkuje: na Facebooku powstaje Fangpage, który w ciągu czterech dni zdobywa ponad sto tysięcy polubień, a karaibskie państwo San Escobar staje się rozpoznawalną marką. 

tekst: Olga Długokęcka

Niezależnie od tego, z jakiej partii jest polityk – przywykliśmy do śmiania się z jego potknięć. A to przejęzyczenie, a to błąd logiczny, a to zwykła niewiedza. Takie rzeczy się zdarzają. Wpadka ministra Waszczykowskiego pobiła jednak wszystkie inne. Po powrocie ze szczytu ONZ powiedział dziennikarzom o swoich owocnych rozmowach, z niektórymi państwami karaibskimi po raz pierwszy w historii polskiej dyplomacji, takimi jak San Escobar i Belize. Od tego momentu wszystko potoczyło się w tempie ekspresowym.

Waszczykowski jak Kolumb

Waszczykowski odkrył nowy ląd, ziemię obiecaną, głównie dla internautów, którzy błyskawicznie zaadoptowali San Escobar. Powstał fanpage na Facebooku, którego popularność rosła z minuty na minutę. Internauci wykazali niezwykłe zdolności dyplomatyczne i stali się genialnymi ambasadorami państwa San Escobar w Polsce, przybliżając jego kulturę i historię. Nie dało się nie zauważyć, że profil jest prowadzony profesjonalnie, pojawiają się na nim dobrze poskładane grafiki. Okazało się, że stoi za nim dyrektor kreatywny jednej z warszawskich agencji reklamowych Jarek Kubicki.

To wyszło spontanicznie. W momencie, gdy usłyszałem o tym, że pojawiło się nieistniejące państwo, to stwierdziłem, że fajnie by było gdyby takie państwo jednak istniało. Okazało się, że profil San Escobar na Twitterze został założony prawie dokładnie co do minuty w tym samym czasie przez inną osobę. Na samym początku zupełnie nie pomyślałem, że cokolwiek z tego może wyjść. Najwyżej parę osób przyjdzie się pośmiać i tyle. Nagle się okazało, że liczba osób gwałtownie przybywa – powiedział Kubicki w wywiadzie dla WP.pl

 Na fali zainteresowania San Escobar na swoich profilach marki oraz organizacje zaczęły nawiązywać do pomyłki ministra. Oficjalny profil Jezuici jako jeden z pierwszych przyłączył się do zabawy, witając wszystkich wesołym: „Buenos Aires Amigos”.

Zrzut ekranu 2017-01-14 o 10.38.47

Oczywiście wróciła słynna już książka Cacao DecoMorreno, jednak marka na swoim fanpage nie podłapała tematu. Szkoda, bo poprzednia akcja z książką była marketingowym sukcesem i teraz można było pociągnąć temat. Marka jednak nie wykorzystała potencjału.

Rewelacyjna jest za to reakcja Koszulkowo.com. Ta marka zawsze trzyma rękę na pulsie i trafia w real time marketing. Internauci byli spragnieni produktu i dostali go w tempie ekspresowym. Tylko pogratulować refleksu!

Projekt bez tytułu (2)

Swoją szansę wykorzystało także WWF Polska sprytnie, zabawnie i nienachalnie.

Zrzut ekranu 2017-01-14 o 10.34.25

Znani na świecie

Można by było wyłożyć ogromne pieniądze na promocję i PR Polski na świecie, jednak minister Waszczykowski doszedł do wniosku, że potrafi to zrobić za free, w ramach pełnionych obowiązków. O odkryciu przez niego nowego kraju napisały światowe media.

NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA... (13)

 

Ministrze, why so serious?

Internet się śmieje, ale Minister Waszczykowski ma chyba inne poczucie humoru. Albo brak mu dystansu do samego siebie. W rozmowie z reporterem RMF najpierw próbował rozbroić swoją wpadkę zapewnieniem, że do wymyślonego kraju możemy już jeździć bez wiz, by po chwili skrytykować wszystkich, którzy z niego się śmieją. „To jest infantylizacja polityki” – skwitował.

Dystans do siebie i do błędów, które się popełnia świadczą o wielkiej sile. Nawet najwięksi tego świata nie są wolni od błędów, a wielkość i odwagę pokazują właśnie tym, że są w stanie się do nich przyznać. Tu minister Waszczykowski się nie wykazał.

Również polski MSZ mógł przekuć lapsus z nieistniejącym państwem w niezłą akcje promocyjną, przykrywając nieco tematy dla obecnej władzy niewygodne. Sytuacja również niewykorzystana.

Urząd i polityka to oczywiście tematy niezwykle poważne, jednak odrobina śmiechu z własnych wpadek może uratować człowieka od prawdziwych kłopotów wizerunkowych.

Więcej dystansu nam potrzeba. Znacznie więcej.

fot. screen: facebook.com/sanescobarcountry, koszulkowo.com, telegraph.co.uk, bbc.co.uk

ZOSTAŃ Z NAMI, CZYTAJ DALEJ!

budowanie-twojej-osobistej-marki-to-dzialania-ktore-pozwola%cc%a8-ci-wyprzedzic-konkurencje-i-zagwarantuja%cc%a8-sukces

 

Komentarze