1260px × 712px — główne (8)

Natasha Pavluchenko- spotkanie

Anna Szubert / 12 grudnia 2017 / Komentarze:

Droga nie była łatwa. To jednak droga przez całą Polskę, z Gdyni do Bielska- Białej. Planowałam to od dawna, ale zawsze coś stawało na drodze. Tym razem było inaczej, bo nadarzyła się niezwykła okazja. W październiku odbyła się charytatywna aukcja pięknych sukienek od najlepszych polskich projektantów. Jedną z nich była cudowna suknia od Natashy Pavluchenko.

Ale po kolei. Licytacja z Plejadą

We wrześniu magazyn Plejada zorganizował aukcję, której celem było wsparcie fundacji Dajemy dzieciom siłę. Nie, takiej okazji nie można było odpuścić. Wśród wspaniałych nazwisk pojawiła się również Natasha Pavluchenko i jej asymetryczna suknia w kolorze czarnym z trenem i odsłoniętymi plecami. To suknia na wielkie wyjście. Wiem, nie mamy zbyt dużo okazji by móc cieszyć się włożeniem czegoś tak pięknego i magicznego zarazem. Ale cel był naprawdę godny. No i suknia Natashy!

Historia rodem z filmu

Historia Natashy jest naprawdę niezwykła. Urodziła się jako jedynaczka na Białorusi w rodzinie o polskich i ukraińskich korzeniach. Chociaż wybrała Polskę na swój drugi dom, z rodzicami ma fantastyczny kontakt. Tata, niezwykle wymagający i Mama, którą Natasha nazywa największą przyjaciółką. Rozmawiają prawie codziennie.

Będąc nastolatką trafia do lekarskiej rodziny w Calabrii we Włoszech. Przygoda, która miała trwać kilka tygodni, przeradza się w trzy lata. Wyjeżdża z bagażem doświadczeń, znajomością włoskiej kultury, biegłą znajomością języka włoskiego… no i oczywiście z kontaktami. To otwiera przed Natashą nowe możliwości.

Nie marnuje żadnej pojawiającej się szansy.

Etap kolejny- Polska

Natasha ciężko pracuje. Jak sama mówi „Moda jest moją pracą, moją pasją, moim życiem.” Jej niestrudzona wiara, że idzie właściwą ścieżką, owocuje kolejnymi nagrodami.  Jest laureatką wielu światowych konkursów z branży fashion i design: Smirnoff Fashion Awards w Moskwie (2001), International Fashion Show w Dusseldorfie (” Odkrycie roku ” 2002) oraz Oskarów Mody New Look 2005. W tym samym roku Natasha zaczęła pracę nad swoją autorską marką, podejmując decyzję o pozostaniu w Polsce.

Światowe osiągnięcia

Jej kolekcje można było podziwiać podczas Fashion Philosophy Fashion Week Poland, Warsaw Fashion Street, Fashionable East  Sopot Art&Fashion Week oraz Monte-Carlo Fashion Week .Jest też jedyną polską  projektantką, która zaprezentowała swoją kolekcję na włoskiej Alta Romie, stając się członkinią prestiżowej modowej familii haute couture. Swoje projekty prezentowała w Portugalii, Rosji, Włoszech, Hiszpanii, Niemczech i Azerbejdżanie.

Moje spotkanie z Natashą

Dojeżdżam do atelier Natashy z samego rana. Parkujemy przed budynkiem dokładnie w tym samym momencie. Natasha szybko zauważa, że mamy „słabość” do tej samej marki samochodów :-). Ściskamy się serdecznie, bo widzimy się po raz pierwszy. Żadna rozmowa telefoniczna nie zastąpi spojrzenia sobie w oczy. Jestem zaskoczona. „Na żywo” wygląda zupełnie inaczej- jest drobna, bardzo szczupła, na zdjęciach wygląda na wyższą. Bije od niej życzliwość, siła i otwartość. Jej atelier to właściwie piękny showroom w najlepszym włoskim stylu. Rozglądam się z dużym zainteresowaniem, dotykam kreacji, podziwiam meble (zwłaszcza piękne fotele- przez moment zastanawiam się kto siedział na nich przede mną), zatrzymuję się przed wielkim lustrem przy którym wisi… moje wymarzone cudo. Prawie boję się dotknąć.

1260px × 712px — główne (9)

Suknia autorstwa Natashy Pavluchenko wylicytowana na aukcji charytatywnej magazynu Plejada fot. Marta Domańska

Tam, gdzie tworzy się haute couture

Na zapleczu jest praca. Przy wielkich stołach, pomiędzy wiszącymi ubraniami, pracuje zespół Natashy. Dawno zapomniany przeze mnie widok pracy ręcznej- z igiełką, nićmi, kamieniami Swarovskiego. Wszystko w największym skupieniu i wielkim pośpiechu. Jestem w atelier dosłownie na dwa dni przed wyjazdem Natashy do Limassol. Tam właśnie otwiera swój kolejny butik. Naprawdę wielka zmiana. Idzie nowe. Jak mówiłam, Natasha potrafi dostrzegać nadarzające się możliwości. I jest w tym dobra- za głosem serca, ale z analitycznym spojrzeniem na rynek.

1260px × 712px — główne (11)

Siedzimy, czas płynie za szybko…

Po trzech godzinach i trzech kawach prawie na ostatnich wydechu, Natasha opowiada o swoim ostatnim pokazie na Monte Carlo Fashion Week. Specjalnie na tę okazję przygotowuje nową kolekcję Neo Victorian. I właśnie z tej kolekcji pochodzi moja suknia. W dodatku suknia zamykająca pokaz. Rzucam po raz ostatni wzrok na kreację zanim trafia do czarnego worka i samochodu.

I teraz najlepsze!

Natasha Pavluchenko będzie z nami podczas pokazu Marka Wspiera Markę 10 marca 2018 w Muzeum Miasta Gdyni. Pokaże swoje najpiękniejsze kreacje. Trzecia część pokazu należy tylko do Niej. „Czy ja kiedyś przestanę tak ciężko pracować?”- pyta retorycznie Natasha. I obie wiemy, że z boskim talentem się nie negocjuje :-)

***

Suknia haute couture: Natasha Pavluchenko/ kolekcja Neo Victorian/ pokaz Monte Carlo Fashion Week

Makijaż: Magda Wozińska/ Make up me by Magda Wozińska

Plener: Hotel Dwór Oliwski Gdańsk

Zdjęcia: Marta Domańska

Podziękowania dla dyrektor Izabeli Wilczyńskiej i całego zespołu hotelu Dwór Oliwski za udostępnienie obiektu i opiekę podczas sesji!

 

 

Komentarze