1260px × 712px — główne (20)

Inny świat luksusu

Ilona Ciżewska / 27 maja 2017 / Komentarze:

Czy i dlaczego istnieje obawa w obnoszeniu się z luksusem?
Na pytanie czy jest obawa w obnoszeniu się z luksusem, można odpowiedzieć: jest i nie jest. Zależy to od osoby i prezentowanych przez nią przekonań odnośnie własnego stanu posiadania. Obawa jest powiązana często ze wstydem, a wstyd to uczucie, jak wiele innych. Taki sam wymiar mają uczucia: pożądania, spokoju, wycofania czy sensu. To twoja definicja danego stanu jest kluczowa. Ona mówi, jaki jej przypiszemy znak: dodatni czy ujemny. Nikt nie narzuca nikomu czuć się w określony sposób, to ty sam decydujesz, jak myślisz o swoim luksusie. Ważne jest, co lub kto powoduje u ciebie przykre samopoczucie. To, co może budzić w Tobie obawę, to nie posiadane dobra, ani forma ich prezentacji, ale reakcje osób trzecich na twoją własność.
Tutaj pojawia się kolejny aspekt bogactwa: dlaczego zdanie innych jest dla Ciebie tak ważne? Jaki mają wpływ inni ludzie na odczuwany i posiadany luksus? Czy są oni w stanie Ci go odebrać, zniszczyć lub podwoić? Odpowiedz: jest jedna: nie. Osobą, która może zmienić stan twojego posiadania jesteś ty sam. Twój luksus jest twoją twierdzą i tylko ty decydujesz, kiedy, jak, z kim i na ile chcesz się z nim podzielić i do niego zaprosić.

Przestrzeń luksusowa
Przestrzeń jest określana przez ściśle wyznaczone granice. Linie, które są niewidoczne, ale zawsze istnieją. Mogą być niedookreślone, płynne lub sztywne. A jakie są twoje? Znasz swoje granice: wytrzymałości, poświęcenia, oddania, pracy, miłości. A czy znasz granice swojego luksusu?
Gdzie mieści się twoja przestrzeń luksusowa? Są jej różne wymiary: wewnętrzny i zewnętrzny. Ten w głębi to przekonania, marzenia, doznania i spełnienia. Wymiar zewnętrzny to prezentacja w świecie: to uczucia, których jest dawcą i biorcą każdego dnia zgodnie z twoim profilem. To twoje reakcje, na to, co słyszysz od innych lub jakie działania i uczucia kierujesz do nich. To ludzie i wydarzenia, którymi się otaczasz. To ty kierujesz swoją uwagę w określony kierunek i dajesz mu określony potencjał i energię. To także materialne dobra, których jesteś właścicielem. Właścicielem, a nie użytkownikiem lub współposiadaczem. To ważne, ponieważ poruszanie się po własnej przestrzeni wiąże się z wyborem, gdzie chcesz iść lub gdzie chcesz przystanąć. Nie może, a przynajmniej nie powinno być kontrolowane lub narzucone przez inne osoby. To nie inni mają Ci mówić, gdzie i w jakim tempie masz się przemieszczać. Sam decydujesz czy się zatrzymujesz, aby delektować się chwilą ciszy, czy biegniesz, aby sprawdzić, jaki dystans jesteś w stanie pokonać w jak najkrótszym czasie.
W przestrzeni nie jesteś sam. To nie jest zamknięta figura. To przestrzeń, której forma zawsze może ulec zmianie. Raz stworzona, podobnie jak Ty ulega zmianom. Każdego dnia jesteś inny. Warunkuje to twoje samopoczucie, stan zdrowia, towarzyszące ci wydarzenia. Nigdy w tym procesie nie jesteś sam. Jesteś zawsze z kimś. Poczucie samotności to też obecność kogoś, a tym kimś jesteś ty sam. Najważniejsze to nauczyć się być z samym sobą. To trudna relacja, bo naładowana szczególnymi emocjami. Nie masz naturalnego dystansu sam do siebie, tak jak do innych ludzi. Nad jego wytworzeniem należy pracować w toku całego życia, aż do momentu jego utrwalenia. Odkryjesz siebie, to odnajdziesz inne osoby i zaprosisz je do swojej przestrzeni luksusu.

Ilona Ciżewska

Profilerka luksusu

Komentarze