NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA...-69

Być szefem czy być liderem?

Wojciech Konstanowicz / 5 października 2016 / Komentarze:

Zespołem się kieruje, nie zarządza – taką zasadą kierują się wizjonerzy biznesu. Wiemy jednak, że w praktyce nie zawsze to tak wygląda, a managerowie często nadużywają swoich uprawnień. Żeby być skutecznym przywódcą firmy, czy zespołu, trzeba zdobyć szacunek i uznanie. 

tekst: Wojciech Konstanowicz

Według teorii amerykańskiego psychologa Douglasa McGregora, możemy wyróżnić dwa typy szefów: X i Y. Szef pokroju X uważa swoich podwładnych za ucywilizowane zwierzęta, które chodzą do pracy, bo muszą i robią to wyłącznie dla pieniędzy, a nie z pasji. Dlatego nieustannie ich musztruje, kontroluje. Nie widzi sensu poprawy warunków pracy, bo jedynym sposobem egzekwowania wyników jest kara. Taki szef uważa, że jedynym sposobem dotarcia do swoich pracowników jest groźba zwolnienia, obcięcia pensji, albo przekupstwo.

Nie będzie zaskoczeniem – szef Y jest zupełnym przeciwieństwem szefa X. Wierzy w ludzi, ich pasję do pracy i to, że praca jest dla człowieka czymś zupełnie naturalnym. Szef Y stawia na otwartą komunikację i jasne zasady, oczekuje rezultatu i pozostawia pracownikom swobodę w działaniu. Ten typ szefa wierzy, że pracownicy potrafią samodzielnie podejmować decyzje, dlatego nie kontroluje każdego ich kroku, by mogli poczuć, że maja wpływ na rozwój projektu. To sprawia, że wzrasta ich zaangażowanie w wykonywane obowiązki.

Rynek pracy się zmienia

Wiele firm zauważa, że lepsze wyniki uzyskuje się, gdy zespołem kieruje manager typu Y, ponieważ pracownicy motywują się bardziej, gdy czuję się częścią zespołu i mają wpływ na decyzyjność, niż jak tylko są ślepymi wykonawcami poleceń szefa. Właśnie dlatego większy akcent kładzie się na to, by zespołem zarządzał lider, a nie szef.

13062160_369446926558862_3202322855144101366_n

Stawianie na liderów jest bardziej efektywne i uzasadnione ekonomicznie. Przeprowadzono już wiele badań na ten temat i w każdym wypadku wynik był jasny – zadowolony pracownik przynosi większe korzyści firmie.

Jak jednak rozpoznać kto jest szefem, a kto liderem? Jest pięć cech, które odróżniają jednego od drugiego.

Autorytet

Szefa pracownicy słuchają, bo muszą. Lidera słuchają, bo ich inspiruje. Jest jednym z nich, pracuje w zespole równie ciężko, od siebie wymaga tyle, co od reszty. Przyznaje się do błędu, gdy go popełni. Liderem w zespole zazwyczaj zostaje osoba, która nie tylko ma ugruntowaną wiedzę fachową, ale też wysoko rozwinięte zdolności interpersonalne.

Odpowiedzialność

Lider akceptuje ryzyko i bierze na siebie odpowiedzialność za niepowodzenie zespołu. Zachęca i umożliwia pracownikom podejmowanie nowych wyzwań i poszukiwanie alternatywnych rozwiązań. Dzięki temu zespół może przekonać się, czym skutkuje popełniony błąd, który jest okazją do dokonania koniecznych usprawnień. Lider rozumie, że błędy są koniecznością w drodze do sukcesu.

Szacunek

Poszanowanie każdego członka zespołu niezależnie od jego odmiennych poglądów i charakteru. Dobry przywódca powinien zrozumieć potrzeby swoich pracowników. Dzięki temu będzie wiedział, jak efektywniej dla firmy wykorzystać ich umiejętności, najważniejszy zasób każdego biznesu.

Mobilizacja

Strach mobilizuje, ale ma też drugą stronę – paraliżuje kreatywność. Ponad to zastraszanie dobrych pracowników to najkrótsza droga, by zaczęli szukać pracy u konkurencji. Lider zna uwarunkowania pracowników i wie, co kogo motywuje najbardziej.

Kontrola

Liderzy wiedzą, że ich zespół dokona wielkich rzeczy, gdy zostanie mu nakreślony kierunek działań i wsparcie, zamiast ścisłego nadzoru. Dlatego konkretnie komunikują, jakich oczekują efektów, wyznaczają deadline a następnie dają pracownikom swobodę działania, proszą okresowo o update. W przypadku, gdy pracownik sobie nie radzi z zadaniem, rola lidera jest pomóc mu osiągnąć efekt.

ZOSTAŃ Z NAMI, CZYTAJ DALEJ!

Komentarze