nie-mam-nic-do-powiedzenia-81

(brzydka) Prawda o pewności siebie

Wojciech Konstanowicz / 27 października 2016 / Komentarze:

„Pewność siebie jest jak szacunek – trzeba ją zdobyć”. Nie pamiętam, kto jest autorem tego cytatu, ani gdzie go przeczytałem. Zapadł mi jednak na tyle w pamięć, że za każdym razem, gdy widzę osobę, która jak burza wdziera się na „salony” i robi dokładnie to, co ja robię w swoich myślach – to zdanie mi się przypomina. 

tekst: Wojciech Konstanowicz

Pewność siebie to nie dar wyssany z mlekiem matki, lub przekazany w kodzie genetycznym przez naszych przodków. To kolejna umiejętność, kompetencja, której można się nauczyć, systematycznie ją szkolić, aż dojdzie się do perfekcji. Ludzie, którzy dziś promieniują pewnością siebie nie kupili jej w sklepie za duże pieniądze. Poświęcili coś cenniejszego, żeby ją zdobyć. Czas.

Jedynym i niezawodnym sposobem na zdobycie pewności siebie, jest podjęcie działania. Nie wiesz jak się do tego zabrać? No to czytaj dalej!

  • Masz jasno postawiony cel i niezależnie od tego, jaki on jest musisz wykonać pewną pracę. Nie wiesz, jaki będzie efekt, więc się denerwujesz, tętno skacze, ręce się pocą – wszyscy to znamy. W takich sytuacjach mózg najczęściej Cię sabotuje. Odciąga Twoje myśli na inne tory, inicjuje akcje pośrednie i odsuwa Cię od wykonania pracy. Wykorzystuje Twój lęk.

Zazwyczaj, gdy podejmujesz działanie o dużej wadze, Twój mózg podsuwa Tobie czarne scenariusze i myśli typu „co powiedzą inni, gdy mi się nie uda”. Cóż… coś pewnie powiedzą, ale jakie ma to znaczenie? Odsuwanie w czasie realizacji zadania nic nie zmieni, bo I TAK MUSISZ TO ZROBIĆ. Zatem zadręczanie siebie negatywnymi myślami nie pomaga. Wręcz przeciwnie – narastający stres sprawia, że jest większe prawdopodobieństwo popełnienia błędu.

Stare (chyba chińskie) przysłowie mówi, że „decyzję należy podjąć w czasie siedmiu oddechów”. A potem to zrobić. Gdy Ty nie podejmiesz decyzji, inni podejmą ją za Ciebie. A nie o to tu chodzi.

Motywuj się. Taki przykład: gdy bardzo nie mam ochoty iść na siłownię, oglądam na Instagramie zdjęcia sylwetek, do których dążę. Wtedy myślę sobie, że każdy trening przybliża mnie do celu, więc odganiam lenistwo, biorę torbę i jadę na trening. Co to ma wspólnego z Tobą? Obserwuj ludzi, którzy mają odwagę robić rzeczy, które Ty sam chciałbyś robić. Niech Cię inspirują, motywują do działania.

Podstawowym modelem uczenia się jest obserwowanie i naśladownictwo, a następnie wielokrotne powtarzanie tej samej czynności. Mózg człowieka jest doskonale przystosowany do takiej formy zdobywania wiedzy – pisze Robert Greene w swojej książce „Jak zostać mistrzem. Trening doskonałości”.

Obserwowanie innych ludzi, którzy dochodzą tam, gdzie sami chcielibyśmy być jest fascynujące. Przypomina to też o podstawowym fakcie – że jest to do zrobienia, więc skoro innym się udało, to dlaczego mi ma się nie udać?

Proś o wsparcie. To nie wstyd przyznać się do tego, że się czegoś nie potrafi. Jeśli otaczasz się życzliwymi ludźmi, pomogą Ci, jeśli będą mieli takie zasoby. Mówiąc głośno o swoim problemie masz szanse, że usłyszy to ktoś, kto zna rozwiązanie.

I pamiętaj – ludzie, którzy wspięli się na szczyt, również stali kiedyś u podnóża góry i marzyli o tym, by zobaczyć, jak świat wygląda z jej wierzchołka. Nabierali rozpędu szybciej lub wolniej, ale konsekwentnie poruszali się do przodu. Nie ma tu wielkiej tajemnicy – upór, konsekwencja i działanie. To dzięki tym elementom udało im się osiągnąć sukces. Brak pewności siebie nie jest wymówką, bo tego też możesz się nauczyć. Wyciągać wnioski z niepowodzeń i podejmować próby. Nieustannie.

Jeśli coś jest dla ciebie ważne, skoncentruj się i naucz się sobie z tym radzić, bez względu na to, jak trudne czy nieprawdopodobne może się to wydawać.

ZOSTAŃ Z NAMI, CZYTAJ DALEJ!

Komentarze