NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA...-64

Atak na reputację

Redakcja / 24 maja 2016 / Komentarze:

Jako przedsiębiorcy ciężko pracujemy, by zbudować reputację i zasłużyć na zaufanie naszych klientów. I niezależnie od tego, jak bardzo będziemy się starać nie unikniemy jednego – hejtu.

Życie byłoby zbyt proste, gdyby nie spotykały nas trudności. Każdy byłby milionerem, gdyby można było prowadzić firmę drogą prosto prowadzącą do sukcesu. Z pewnością obserwujecie w sieci komentarze i artykuły, które mają na celu jedno – zdyskredytować Was i Waszą firmę. I, nie oszukujmy się, bardzo często takie komentarze pisze konkurencja.

Właściwie moglibyśmy przejść nad tym do porządku dziennego, wzruszyć ramionami i stwierdzić „haters gonna hate”. I robić swoje. Możemy myśleć, że nasza reputacja nas obroni i będzie mówić sama za siebie. Jednak zlekceważenie takich komentarzy może skutkować tym, że klienci zaczną w to wierzyć. Z drugiej strony wchodzenie w pyskówki online też nie jest najlepszym rozwiązaniem. Co zatem robić?

Nie wchodzić do szamba

Czyny mówią głośniej niż słowa. Zwiększ swoje zaangażowanie w tematach, które poruszają hejterzy. Oczywiście nie nachalnie, nie robisz pokazówki, jedynie udowadniasz, że osoba, która stara się Ciebie zdyskredytować, po prostu kłamie.

Uspokój swoich klientów

Niech wiedzą, że Twój biznes to poważna sprawa, stoi na solidnych fundamentach i może przetrwać każdą burzę. Klienci muszą czuć się bezpieczni. Dołóż jeszcze większych starań, by obsługa była nienaganna. Niech hejter nie pochłania Twojej energii.

Oferuj nową wartość

Im bardziej podkreślasz swoje wartości, tym mocniej odcinasz się od tych, którzy atakują Ciebie. W sytuacji, w której ktoś kwestionuje Twój profesjonalizm, czy jakość oferowanych usług, daj więcej. Twoi klienci oczekują, że rozwiążesz ich problemy i pod koniec dnia chcą wiedzieć, że jesteś dla nich.

Sięgnij po wsparcie

To, że ktoś z niskich pobudek chce zniszczyć to, co z trudem budowałeś jest frustrujące. I potrzeba wsparcia bliskich, przyjaciół będzie Ci potrzebna. Walcz w bezpiecznym miejscu, nie na forum. Bliscy, którym ufasz pomogą Ci rozładować stres, a może nawet podsuną dobry pomysł.
Inną sprawą jest walka w sieci. Jeśli hejterzy nie odpuszczają – nie ma nic złego w tym, by poprosić przyjaciół i zaufanych klientów o wystawienie pozytywnej (ale szczerej!) opinii. Biznes to relacje, jeśli zdołałeś zbudować solidne fundamenty relacji firma-klient, nikt Tobie nie odmówi.

Wróć do początku

Zastanów się po co to robisz i czy to jest tego warte. Zostałeś przedsiębiorcą z jakiegoś powodu, chciałeś rozwiązać konkretne problemy swoich klientów. Przypomnij sobie dlaczego. Ten powód powinien być solidnym paliwem dla Twoich dalszych działań. Niech to będzie Twoją motywacją. Pomyśl, że nie po to budowałeś coś od podstaw, by teraz wszystko poszło na marne. Nie daj im tej satysfakcji.

Atak na reputację zazwyczaj przychodzi znienacka i jest bolesny na wielu poziomach. To atak nie tylko na Twoją firmę, ale również na Twoją markę osobistą. Ogromna presja, która wyzwala emocje. Jednak kluczem do wszystkiego, jest zachowanie zimnej krwi i nie poddawanie się emocjom, zwłaszcza tym negatywnym. Konkurencja tylko na to czeka. Na jeden niefortunny ruch, który kosztować Cię będzie wszystko. Nigdy nie pozwól im zobaczyć potu na Twoim czole.


ZOSTAŃ Z NAMI, CZYTAJ DALEJ!


 

Komentarze